Słuchajcie, przestaliście wogóle komentować. Jeśli wam nie zależy, żebym pisała dalej to, może zamknę ten blog i będzie spokój. Bo widzę że wam wogóle nie zależy.
Alice Mcgee's :(
Alice Mcgee's :(
Tagi:
To ja McGee's
10.12.2010 o godz. 17:35
komentuj (1)
Poznałam chłopaka. Ma na imie Dexi. Lubi mnie, a ja jego. Ale wydaje mi się że Kovu jest zazdrosny. Dexi jest dosyć niski, ale zabawny. Kovu znowuż STARA się być śmieszny, ale mu to nie wychodzi. Ma dłuższe ciemne blond włosy i jest dosyć gruby. Kovu znów jest szczupły i ma krótki czarne włosy.Który lepszy?? u Kostka wszystko w porządku.Okazało się że Kostek to psokost, czyli rasa takiego psa jak Kostek czyli z kości. A tak wogóle to Prince( pamiętacie moją BYŁĄ kumpele?)ma chyba kompleksy. Po pierwsze ostatnio ciągle na w-f łamie sobie kości. Po drugie jest zazdrosna o każdego chłopaka, który ze nną gada. To jakis koszmar.
Kończę. Komentujcie, i trzymajcie się.
Hexii
Kończę. Komentujcie, i trzymajcie się.
Hexii
Tagi:
Po długiej przerwie
Cześć!
Wiem, że długo nie pisałam, zaniedbuje ten blog.
Macie do mnie żal?
Mam nadzieję że się nie gniewacie.
Pomóżcie.
Wiem, że długo nie pisałam, zaniedbuje ten blog.
Macie do mnie żal?
Mam nadzieję że się nie gniewacie.
Pomóżcie.
Tagi:
To ja Alice McGee's
Niewiem jak zacząć, więc przejdę do rzeczy.
Kostek złamał sobie żebro.A raczej dwa. Byłam z nim u nastawokostnologa, i teraz ma te żebra obwiązane bandachłonem.
Za jakieś dwa dni będzie z powrotem fikać na dworze.Mam pewien pomysł. Opiszę okolicę w której mieszkam.
Mieszkam w domu jednorodzinnym. Ma wielkie dwie kolumny na ganku i jest Plastykochłonny, innymi słowy, wszystko co plastikowe się do niego klei. Muszę później to odklejać. Kostek, ponieważ może zjeść dosłownie wszystko( i można sie domyślić czemu)usiłuje mi pomagać, lecz mu to nie wychodzi. Problem polega na tym że wszystko wylatuje mu przez żebra, lub dziurę która jest za żebrami. Wracając do tematu, dom jest z marmuru, pomieszanego z granitem. Okna są błyszczące i samomyjące się. Po drugiej stronie jezdni znajduje się mój ulubiony park. To tam chodzę z Kostkiem na spacery. JEst to mój szczęśliwy park, bo również tam poznałam Kovu.
Kończę na razie.
Pa, Pa
Kostek złamał sobie żebro.A raczej dwa. Byłam z nim u nastawokostnologa, i teraz ma te żebra obwiązane bandachłonem.
Za jakieś dwa dni będzie z powrotem fikać na dworze.Mam pewien pomysł. Opiszę okolicę w której mieszkam.
Mieszkam w domu jednorodzinnym. Ma wielkie dwie kolumny na ganku i jest Plastykochłonny, innymi słowy, wszystko co plastikowe się do niego klei. Muszę później to odklejać. Kostek, ponieważ może zjeść dosłownie wszystko( i można sie domyślić czemu)usiłuje mi pomagać, lecz mu to nie wychodzi. Problem polega na tym że wszystko wylatuje mu przez żebra, lub dziurę która jest za żebrami. Wracając do tematu, dom jest z marmuru, pomieszanego z granitem. Okna są błyszczące i samomyjące się. Po drugiej stronie jezdni znajduje się mój ulubiony park. To tam chodzę z Kostkiem na spacery. JEst to mój szczęśliwy park, bo również tam poznałam Kovu.
Kończę na razie.
Pa, Pa
Tagi:
Diares
Cześć!
Długo nie pisałam, to przez szkołę. Postaram się to zrewanżować jutro i pojutrze. No i dzisiaj. Postaram się pisać wyczerpującą, i tak ciekawie, że nie będziecie spac po nocach.
Wstąpiła we mnie nieludzka energia. Ciekawe od czego. Ludzie Dobrzy, piszcie w komentach, co mam o sobie napisać. Pytania, zwierzania, jestem chętna do pomocy. Nie to że nie mam pomysłów, ale chcę by ten blog był coraz lepszy. Od dzisiaj zmieniam też avatar. Doradźcie na jaki mam go zmienić. Ma być jeszcze bardziej zbuntowany, bardziej EMO, czy może słodki? Ale dobra. U mnie nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Ciągle pada deszcz. Na jesieni Kostek zawsze ma dobry humor, chociaż to czas smutku i przygnębienia( choć dla niektórych też tej przejmującej chwili wtopienia się w sterte liści). Dzisiaj musiałam się nabiegać za nim (Kostkiem) bo ciągle taplał się w kałużach. Jak dobrze, że nie ma sierści. Piszcie, piszcie i jeszcze raz piszcie.
Długo nie pisałam, to przez szkołę. Postaram się to zrewanżować jutro i pojutrze. No i dzisiaj. Postaram się pisać wyczerpującą, i tak ciekawie, że nie będziecie spac po nocach.
Wstąpiła we mnie nieludzka energia. Ciekawe od czego. Ludzie Dobrzy, piszcie w komentach, co mam o sobie napisać. Pytania, zwierzania, jestem chętna do pomocy. Nie to że nie mam pomysłów, ale chcę by ten blog był coraz lepszy. Od dzisiaj zmieniam też avatar. Doradźcie na jaki mam go zmienić. Ma być jeszcze bardziej zbuntowany, bardziej EMO, czy może słodki? Ale dobra. U mnie nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Ciągle pada deszcz. Na jesieni Kostek zawsze ma dobry humor, chociaż to czas smutku i przygnębienia( choć dla niektórych też tej przejmującej chwili wtopienia się w sterte liści). Dzisiaj musiałam się nabiegać za nim (Kostkiem) bo ciągle taplał się w kałużach. Jak dobrze, że nie ma sierści. Piszcie, piszcie i jeszcze raz piszcie.
Tagi:
Pamiętnik...nie widać?
Mój pierszy dzień szkoły zaczął się wspaniale w nowej szkole. Super nauczyciele, przystojni chłopcy, a na ich czele mój ukochany- Kovu. No, Kovuś to mój chłopak. Wracając do tematu nikt w szkole nie ma mocy. :( Szkoda, że jestem jedyna. a z drugiej strony mi się to uśmiecha. Jutro idę na testy treningowe do Lakaiego. Lakai to mój nauczyciel. Uczy mnie poznawac moje moce i umiejętnie ich używać. Ma córkę, Prince(czytaj Prince)która jest moją najlepszą przyjaciółką. Ostatnio jednak nie mamy dla siebie czasu, ponieważ ona ciągle się uczy (straszny z niej kujon. To pewnie przez ojca),a ja zajmuję się treningami, chłopakiem i Kostkiem. No i pisaniem. Kończę.
Bye, Bye
Hexii
Bye, Bye
Hexii
Tagi:
Wpis 2 Pamiętnik
Nazywam się Hexii Ortodont .Mam 16 lat. Mieszkam sama, ponieważ nie jestem typem imprezowiczki, ale lubię od czasu do czasu sobie pożartować. Moim jedynym dotychczasowym przyjacielem jest mój pies Kostek. Od razu wyjaśnię od czego pochodzi jego imię. Kostek jest zbudowany tylko i wyłącznie z...kości. Nie ma oczu, nosa ani mordki jako takiej. Zamiast tego posiada wypustki. Jest słodkim pieskiem. Ale wróćmy do mnie. Dobrze radzę sobie z rozbrajaniem drzwi i Smokologią. Jestem dość zwinna, waleczna oraz silna. Umiem dobrze zastraszać oraz wykazywać się dyplomacją. Głupia tez nie jestem:). Mój styl to mieszanka wszystkiego w zależności od humoru. Umiem władać elektrycznością i nieźle radze sobię z lataniem. Potrafię panować nad pogodą oraz czytać w myślach. To narazie wszystko. Muszę zająć się Kostkiem.
Tagi:
Pamiętnik
Cześć!
Nazywam się Alice McGee's. Mam 13lat. Chce aby ten blog był dla mnie... Czymś w rodzaju pamiętnika. Zawsze interesowała mnie fantastyka. To pewnego rodzaju hobby. Dlatego ten blog nie będzie o mnie samej, a o moim drugim ja- dziewczyny imieniem Hexii, która jest co prawda ode mnie starsza o 3 lata(ma 16 lat) lecz żyje we mnie. Hexii daje mi odpocząć od codzienności. Szarego, zwykłego dnia takiego jak np. dzisiejszy. Hexii ma niezwykłe umiejętności, jest też dziewczyną o kilku mocach, ale nie wykorzystuje ich na codzień.Jest osobą, której często dopisuje dobry humor. To jak narazie...chyba wszystko, co chciałam na tą chwilę powiedzieć. Chciałam jeszcze dodać, że za chwilę dodam opis Hexii.
Nazywam się Alice McGee's. Mam 13lat. Chce aby ten blog był dla mnie... Czymś w rodzaju pamiętnika. Zawsze interesowała mnie fantastyka. To pewnego rodzaju hobby. Dlatego ten blog nie będzie o mnie samej, a o moim drugim ja- dziewczyny imieniem Hexii, która jest co prawda ode mnie starsza o 3 lata(ma 16 lat) lecz żyje we mnie. Hexii daje mi odpocząć od codzienności. Szarego, zwykłego dnia takiego jak np. dzisiejszy. Hexii ma niezwykłe umiejętności, jest też dziewczyną o kilku mocach, ale nie wykorzystuje ich na codzień.Jest osobą, której często dopisuje dobry humor. To jak narazie...chyba wszystko, co chciałam na tą chwilę powiedzieć. Chciałam jeszcze dodać, że za chwilę dodam opis Hexii.
Tagi:
Przedstawienie


